7 sie 2009

In this time...


I właśnie w tej chwili świat się zmienia, ale czy się zmienia na stałe, czy to tylko iluzja, a raczej nasza chęć zobaczenia, że się świat zmienia... bo nas boli...

Widzę jak się uśmiechasz... jak żartujesz... jak się zachowujesz z nim... jak jesteście razem...

Gdybym Cię nie znał... powiedziałbym, że jesteś szczęśliwa... jednak...

jednak nie mogę powiedzieć, że nie jesteś... tylko Ty możesz to powiedzieć... jeżeli tak się czujesz...

Ale czy mam jakieś prawo wtrącać się w Twoje życie...? nie mam... wiem o tym... Ale nie potrafię przemilczeć... nie mam odwagi powiedzieć Ci tak wiele.... Jestem tchórzem... Boję się być niezrozumiany... Niezrozumiany przez Ciebie... Zapewne wiesz o co chodzi...

**********************************************************************************

Stukały koła... Żelazo o żelazo... Pociąg mijał kolejne stacje w pośpiechu.. tak jak każdy człowiek to robi w swoim życiu.. Rusza tylko do swego celu... zapominając, że sama podróż to też jest nagroda... A on siedział... Sam... Ostatni sąsiad wysiadł z przedziału na poprzedniej stacji... Cicho coś nucił pod nosem... Bo bateria się rozładowała... A za oknem migały tylko słupy... drzewa... ludzie...

- In this time...

Wypowiadał cicho słowa zrozumiałe tylko dla sobie... Z lekkim usmiechem...

-... are we loving...

Spoglądał przez okno... Może chciał coś przypomnieć sobie... Ściskał w dłoni komórkowy...

- … or do we sit here wondering...

Zamknął oczy... i łza...

- … why this world isn't turning round...

Łza powoli toczyła się po jego policzku...

-... it's now or never... - i dodał po chwili - a raczej never...

**********************************************************************************

Czy ktoś go zrozumiał? Jakoś w to wątpię... gdyż... nawet sam siebie nie rozumie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz